PODZIEL SIĘ

Załóżmy, że już od jakiegoś czasu zajmujesz się dla przyjemności zakładami sportowymi. Grasz u jednego lub kilku legalnie świadczących swoje usługi na polskim rynku bukmacherów, parę ciekawych zakładów wygrałeś, poniosłeś także parę porażek. Czy zastanawiałeś się jednak nad tym, jak wygląda kwestia opodatkowania takiej działalności w Internecie i dlaczego zazwyczaj na Twoje konto u bukmachera wpływa niższa kwota, niż wynikałoby to z prostego przemnożenia kwoty zakładu i kursu na dane wydarzenie? Jeśli tak, to zachęcamy do przeczytania niniejszego artykułu – kwestia opodatkowania w zakładach bukmacherskich to coś zupełnie innego, niż w przypadku dowolnego rodzaju hazardowej gry na telefon za darmo. Warto więc dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat!

Podatek od każdego z zakładów

Pierwszą rzeczą, o jakiej musisz wiedzieć, jest podatek, który należy odprowadzić od każdego złożonego zakładu, a także gier hazardowych typu gry jednoręki bandyta Mega Joker. Nie ma tutaj żadnego znaczenia, czy jest to zakład wygrany, czy przegrany. Wynosi on dokładnie 12% od kwoty zakładu. Jednak polskie prawo nie określa jednoznacznie, kto ten podatek musi uiścić.

Popularną zatem praktyką stosowaną praktycznie rzecz biorąc przez wszystkich działających na naszym rynku bukmacherów jest obciążenie tym podatkiem gracza w momencie zlecania zakładu. Ma to swoje zarówno dobre, jak i złe strony:

1. Niewątpliwym plusem takiego rozwiązania jest automatyzm całej operacji. Gracz nie musi sobie w ogóle zawracać głowy problemem jakichś tam podatków – w zasadzie to w przeważającej większości przypadków nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Z kolei po stronie bukmachera całość odbywa się w pełni automatycznie. 12% każdego wniesionego zakładu przekazywana jest na rzecz opłat podatkowych i problem zostaje rozwiązany.

2. Minusem natomiast jest obniżenie kwoty zakładu o te 12%. Używają przykładu, jeśli postawisz na wynik danego meczu piłki nożnej 100 PLN, to najpierw kwota ta zostaje pomniejszona o podatek, który w tym wypadku wynosi 12 PLN (12% od 100 PLN = 12 PLN). Czyli realna kwota, jaką stawiasz na dany mecz wynosi 88 PLN, a nie 100 PLN. Z tego wynika jeszcze jeden istotny problem. Otóż w takim wypadku każdy kurs niższy od 1,14 przestaje być dla Ciebie atrakcyjny! Inaczej mówiąc – gdyby nie istniał podatek, to stawiając 100 PLN na wynik meczu po kursie 1,14, wygrana wyniosłaby 114 PLN, zatem byłbyś „do przodu” o 14 PLN. Natomiast z racji obowiązującego podatku składając trafny zakład za 100 PLN po kursie 1,14 wygrywasz nie 114 PLN, ale 88 x 1,14 = 100, 32 PLN. A zatem w takim przypadku wygrywasz tak naprawdę 32 grosze! Musisz więc zawsze o tym pamiętać i po prostu omijać kursy niższe od 1,14.

Dodatkowy Podatek od Wygranych

Polskie ustawodawstwo nakłada także dodatkowy podatek w wysokości 10% od każdej wygranej przekraczającej 2 280 PLN. Ten podatek z kolei musi obowiązkowo naliczać bukmacher przed wypłaceniem wygranej. Ma to kolejne ciekawe konsekwencje od strony praktycznej. Otóż podatek ten nakładany jest nie od różnicy pomiędzy wysokością wygranej powyżej kwoty 2 280 PLN, ale od całej kwoty. Jeśli więc wygrasz na przykład 2 500 PLN, to po odjęciu należnego podatku na Twoje saldo gracza wpłynie 2 250 PLN – a więc o 30 PLN mniej, niż wynosi kwota bez podatku! Inaczej mówiąc – opłaca się wygrywać albo do kwoty 2 280 PLN, albo powyżej kwoty 2 540 (ściślej rzecz biorąc 2 534) PLN. Jeśli uzyskasz wygraną pomiędzy tymi wartościami, to trochę na tym stracisz!