PODZIEL SIĘ

Już na fazie grupowej reprezentacja Polski zakończyła swój udział w fazie grupowej Mistrzostw Świata. Przegraliśmy z Senegalem i Kolumbią ale zwyciężyliśmy z Japonią. Czego zabrakło Biało-Czerwonym do osiągnięcia sukcesu?

Zacznijmy od składu reprezentacji, w którym nie znaleźli się zawodnicy w najlepszej formie. Nasz selekcjoner wolał skorzystać ze „starej gwardii” niż z młodych będących w dobrej dyspozycji graczy. Pojechali Peszko, Jędrzejczyk czy kontuzjowany Kamil Glik. Zabrakło natomiast miejsca dla wyróżniających się zawodników z Ekstraklasy jak Szymon Żurkowski, Sebastian Szymański czy Damian Kędzior.

Drugą sprawą, która mocno kulała była taktyka. Nasi piłkarze dosyć nie komfortowo czuli się w ustawieniu 3-5-2. Dość duże problemy mieliśmy na wahadłach gdzie zawiedli Łukasz Piszczek i Maciej Rybus. Podobnie rzecz się miała w środku obrony. Tam Thiago Cionek i Jan Bednarek popełnili kolosalną liczbę błędów, które kończył się straconymi bramkami.

Na www.online-betting.org możecie obstawić mecze 1/8 finału Mistrzostw Świata. Wśród hitów czeka nas starcie m.in. Argentyny z Francją, Kolumbii z Anglią czy Urugwaju z Portugalią. Dla nas jak na razie największym faworytem są Francuzi i Brazylijczycy. Obie drużyny dość pewnie wygrały swoje grupy i wydaję się, że są w dobrej formie.

Największe niespodzianki jak dotąd sprawiły drużyny Meksyku oraz Szwecji. Te dwie reprezentacje w grupie wyprzedziły obrońców tytułu – Niemców oraz Koreę Południową. Wśród innych drużyn bardzo dobrze prezentują się Chorwaci, którzy według kilku ekspertów są typowani do tytułu. Drużyna z Luka Modriciem na czele pokazała swoją siłę wygrywając 3-0 z Argentyną. W dodatku Chorwaci jako jedyni wygrali wszystkie mecze grupowe.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here